zespół dworu leśniczego - Klementynówka, Żywiec
Narodowy Instytut Dziedzictwa en

Zdjęcie panoramiczne tej lokalizacji jest niedostępne.

zespół dworu leśniczego - Klementynówka

Żywiec

photo

Willa Klementynka jest obiektem o cechach obronnych usytuowanym na styku trzech wąwozów pierwotnie poza granicami miasta Żywiec. Za datę powstania przyjmuje się rok 1720, choć obiekt ten może być jeszcze starszy, na co wskazuje bryła budynku powstała na bazie wcześniejszej budowli o kamiennym podpiwniczeniu i drewniano-murowanej nadbudowie. Budynek ten został rozbudowany na początku wieku XVIII, najprawdopodobniej z inicjatywy rodziny Foltańskich herbu Pelikan która już wtedy mogła posiadać obiekt a następnie w drodze spadkobrania utrzymać go do końca XIX wieku. Budynek ten można określić jako dwór obronny – ten jednopiętrowy budynek, posadowiony na kamiennych piwnicach o grubości 2,5m z wyprowadzonymi okienkami strzelniczymi, skrywał wejście do części mieszkalnej usytuowanej na piętrze do której prowadził kamienny wiadukt a budynku przed potencjalnym oblężeniem, oprócz naturalnych wąwozów, strzegły rozciągające się pod nimi dwa kamienne mury oraz wał ziemny. Wszystkie te elementy zachowały się do dnia dzisiejszego przez wkomponowanie ich w XIX wieczne założenie parkowe.

Budynek ten był obiektem mało funkcjonalnym. Jego wbrew pozorom niewielka powierzchnia użytkowa, w konfrontacji ze zmieniającą się modą, zmierzającą ku zwiększeniu wygody użytkowników obiektu, były przyczyną dla której Franciszek Foltański herbu Pelikan wraz z Klementyną Foltańską rodem z Tańskich herbu własnego, postanowili przeprowadzić remont obiektu. Rodzina Foltańskich wówczas zamieszkiwała Bielsko, a rodową spuściznę traktowała jako miejsce przeznaczone na wypoczynek. Na połowę XIX w. przypada rozbudowa i przebudowa zachodniej części obiektu. Wiadukt umożliwiający dostęp do części mieszkalnej zostaje zabudowany dwupiętrową murowaną nadbudową zwieńczoną „wieżyczką”. Zostaje ustalony układ funkcjonalny pokoi podyktowany ruchem słońca (zachowany do dnia dzisiejszego). Powstaje kamienny, jednopiętrowy taras widokowy, fasada zostaje przyozdobiona klasycyzującymi gzymsami, a wzdłuż frontowej linii obiektu zostaje wystawiony żeliwny neorenesansowy balkon, wsparty na podporach o motywach florystycznych. Dawne kamienne mury fortyfikacyjne zostają zwieńczone kwietnikami, wokół których powstają pierwsze żwirowane alejki. Teren ten zostaje częściowo ogrodzony a jego obrys wyznaczają stojące do dnia dzisiejszego kamienne słupy graniczne. U podnóża powstaje staw obsadzony wierzbami, a zastały drzewostan zostaje uzupełniony wedle projektu: rożnymi gatunkami dębów, klonów, jesionów i akacji, tworząc tym samym naturalizowany park w stylu angielskim. Pamiątką wieńczącą dzieło, jest widniejąca po dzień dzisiejszy chorągiew szczytowa, umieszczona w najwyższym punkcie obiektu z napisem K. F. F. – Klementyna i Franciszek Foltańscy oraz datą 1887, wskazująca na rok w którym zakończono remont całego założenia. Od tej daty, w oficjalnej korespondencji jak i w dokumentach, obiekt funkcjonuje pod nazwą Villa Klementynka – na cześć Klementyny Foltańskiej. Rodzina Foltańskich korzystała z dobrodziejstw pięknie posadowionego, zmodernizowanego obiektu przez przeszło 25 lat od zakończenia remontu. Około roku 1912, po tragicznej śmierci Franciszka Foltańskiego, Klementyna zmuszona była wystawić obiekt na sprzedaż. Nabywcą obiektu stał się Antonii Moliński (1857-1922), syn zamożnego współwłaściciela fabryki tkackiej w Żywcu, Józefa Molińskiego (1834-1908). Antoni Moliński skutecznie pomnażał majątek ojca. To z jego inicjatywy w roku 1879 powstała m.in. Piekarnia A. Moliński, funkcjonująca po dzień dzisiejszy. Gdy nadarzyła się okazja, Antonii Moliński postanowił nabyć Willę wraz z przynależnym jej parkiem. Sam jednak w niej nigdy nie zamieszkał, korzystając z udogodnień kamiennicy przy żywieckim Rynku nie zdecydował się na przeprowadzkę wówczas poza miasto. Urządzony i w pełni wyposażony obiekt służył przede wszystkim do organizacji uroczystości, takich jak imieniny, spotkania rodzinne czy przyjmowanie ważnych gości odwiedzających Żywiec. Jak wskazuje dokumentacja fotograficzna, wnuki Antoniego Molińskiego (1857-1922) spędzały ten czas na grze w krokieta (z ang. croquet), jeździe konnej na ukochanych przez Antoniego Seniora koniach maści siwej, a w zimie jeździe na sankach, nartach czy jeździe na łyżwach na tafli zamarzniętego stawu w ogrodzie. Po śmierci Antoniego Molińskiego w 1922 roku, zarząd nad nieruchomościami przejął jego syn Andrzej Moliński (1880-1958). W roku 1927 zlecił on inżynierowi Fołcie z Białej Krakowskiej wykonanie instalacji wodnej dla willi i przynależnego jej parku. Dzięki wykonanym ujęciom wody, powstał działający do dnia dzisiejszego system samociśnienia, z bieżącą wodą dla całego obiektu. Nadto, wybudowany został murowany staw do którego spływa woda źródlana, zasilająca rozbudowany system nawodnienia ogrodu. Ten sam murowany staw, zasila również do dnia dzisiejszego powstałą u schyłku lat 20tych XXw. okrągłą, modernistyczną fontannę, która stała się ozdobą wejścia do Willi Klementynki. W tym czasie zostało wymienione pokrycie dachowe a wnętrza zostały odświeżone. W wieżyczce został zlokalizowany salonik różowy, a na parterze reprezentacyjny salon zielony. W ogrodzie powstała nowoczesna stajnia (jak wskazuje mapa katastralna z 1840 roku, w miejscu istniejących wcześniej zabudowań stajennych), a na tarasie widokowym powstał modernistyczny stół do gry w karty – głównie w Preferansa. Do Willi została doprowadzona energia elektryczna, a sam Andrzej Moliński, polecił wyprowadzić kontakt nawet na zewnątrz, tak aby w późne letnie wieczory, zasiadając na balkonie, móc czytać książki spoglądając od czasu do czasu na ogród.

Dom „pod górą” – bo tak w rodzinie (obok nazwy dom „w ogrodzie”) nazywana była Villa Klementynka – stał przez długie lata niezamieszkany. Dopiero po śmierci Antoniego Molińskiego, jego żona Maria z Ozaistów Molińska (1855-1931) postanowiła przeprowadzić się, pozostawiając obiekt w Rynku jedynemu synowi – Andrzejowi Molińskiemu (1880-1958). Po śmierci Marii Molińskiej, Andrzej Moliński jako jedyny spadkobierca Antoniego i Marii, około 1933 roku wraz z żoną Ludwiką z Matuszków Molińską (1884-1952) i najmłodszą córką Jadwigą (1920-2002) postanowił przenieść się z kamiennicy w Rynku do domu „pod górą”. Faktyczny zarząd nad majątkiem sprawowała wówczas Ludwika Molińska. To ona zatrudniała ogrodnika i służbę oraz prowadziła do roku 1950 w dobrym przedwojennym tego słowa znaczeniu buchalterię całego majątku. Andrzej Moliński w tym czasie w sposób najdoskonalszy sprawuje godność głowy rodziny. Jako Prezes Izby Rzemieślniczej w Krakowie, Członek Zarządu Towarzystwa Akcyjnego Gazowni w Żywcu, Dyrektor Komunalnej Kasy Oszczędności Miasta Żywca, Wiceprezes Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, Rajca Królewskiego Miasta Żywiec, odznaczony złotym medalem przez Ministra Przemysłu i Handlu za wybitne zasługi w pracy i na rzecz rzemiosła, wedle tradycji – cechmistrz Chrześcijańskiego Cechu Piekarzy, członek komitetów budowy Kasy Chorych w Żywcu oraz Zapory w Porąbce – monumentalnego przedsięwzięcia II RP według projektu prof. inż. Gabriela Narutowicza. Jak wskazuje przedwojenne pismo – rentier – a więc osoba utrzymująca się z dywidend i posiadanego majątku. Krążył nieustannie pomiędzy Berlinem, Wiedniem, Budapesztem, Krakowem i Lwowem w sposób najznakomitszy dbając o interesy rodziny.
W tym czasie Ludwika Molińska, realizowała coraz to nowe plany. Powstały trzy altany – dwie drewniane i jedna żeliwna. Ta ostatnia została odkupiona przez Andrzeja Molińskiego od Arcyksięcia Karola-Olbrachta Habsburga. Był to pawilon myśliwski, który podczas polowań był nakrywany płótnem, by uczestnicy polowania mogli biesiadować en plein air. Pawilon ten zaopatrzony w kamienne fundamenty, został zmontowany na stałe, by stać się ozdobą parku przy willi. Z inicjatywy Ludwiki Molińskiej ogród został urozmaicony wieloma gatunkami dalii, liliowców czy eszewerii sprowadzanej z Anglii.

Majątek rodziny Molińskich funkcjonował bardzo dobrze, przynosząc zyski. Przy willi pracowała stale zatrudniona służba i ogrodnik. Oprócz obowiązkowych imienin Ludwiki, które były świętem rodzinnym, najistotniejsze były Święta Bożego Narodzenia. W te dwa okresy w roku do domu „pod górą” zjeżdżała cała rodzina. Pod willą parkował sznur samochodów należących do członków rodziny (Morrisy, Chevrolety oraz Mercedesy). Rozrastająca się rodzina zjeżdżając do willi borykała się z ilością miejsc. Z tego powodu w 1938 roku Andrzej Moliński zdecydował o wybudowaniu na skraju parku, poza jego historycznym obrysem Willi Zakopiańskiej. W tym celu sprowadził z Zakopanego cieśli, którzy z największym kunsztem wystawili obiekt (niestety w czasie wojny otynkowany). Służyć miał on jako willa wypoczynkowa dla Marii z Molińskich Zyzak wraz z rodziną oraz dla Stanisława Molińskiego wraz z rodziną. Na ostatnim piętrze Willi Zakopiańskiej został ulokowany specjalny pokój dla księdza Andrzeja Molińskiego (brata Antoniego Molińskiego) doktora prawa kanonicznego oraz Szambelana Papieskiego którego postać związana jest z budową kościoła Św. Szczepana w Krakowie projektu arch. Zdzisława Mączeńskieg. Kościół ten został ufundowany z rodzinnego majątku a konsekrowany został przez Kardynała Adama Sapiehę 19 czerwca 1938r.
W czasie II Wojny Światowej Rodzina Molińskich została wysiedlona a okupant w przydzielił willę bezdzietnemu Niemcowi o nazwisku Würfel który zaorał sad przynależny do parku, a w miejscach kwietników zaczął uprawiać warzywa. Kończąca się wojna przesunęła front w kierunku Żywca – od lutego 1945 roku, front na dwa miesiące zatrzymał się na Górze Burgałowskiej. Niemcy urządzili dwa szpitale polowe – jeden w budynku Gimnazjum (obecnie Liceum im. Mikołaja Kopernika) a drugi w piwnicach Willi Klementynki, gdzie nad wejściem, na białym tle, namalowany został czerwony krzyż. W ogrodzie toczyła się część potyczki wojennej. Niedługo potem do willi wprowadzili się czerwonoarmiści wraz z końmi, pomimo istniejącej tuż obok stajni. Swe potrzeby fizjologiczne załatwiali w kontach pokoi, pomimo sprawnej instalacji sanitarnej z bieżącą wodą, pozostawiając do dnia dzisiejszego „pamiątki” tych dni na dębowym parkiecie.

Po zakończeniu II wojny światowej, rodzina powróciła do Żywca z Zamojszczyzny gdzie spędziła okupację. Rozpoczęła się odbudowa zniszczeń. Andrzej Moliński szybko rozpoczął prace społeczne na rzecz miasta. Krótko po tym, spółki z których dywidendy otrzymywał zostały upaństwowione, finanse rodziny zostały zablokowane. Pozostawiony przez Andrzeja i Ludwikę Molińskich majątek przez duże zróżnicowanie i brak całości gospodarczej pomimo powierzchni klasyfikującej go do wywłaszczenia oparł się Dekretowi Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego o przeprowadzeniu reformy rolnej z dnia 6 września 1944 dzięki czemu przynależne do majątku pola oraz szereg nieruchomości budynkowych nie pociągnęły za sobą Willi Klementynki. Pomimo tych „szczęśliwych” okoliczności na mocy Ustawy z dnia 26 października 1971 roku o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych zostały wywłaszczone wszystkie przyległości do willi a sam park przy willi o wyraźnie zachowanym kształcie został podzielony. Reforma rolna nie doprowadziła jednak do degradacji parku przy willi. Zachował on swój pierwotny kształt a zabytkowy drzewostan pochodzący z nasadzeń Rodziny Foltańskich po dzień dzisiejszy zdobi to cenne założenie Parkowo-Dworskie.
Willa Klementynka, zabudowania gospodarcze i park w 1990 roku zostały wpisane do Rejestru Zabytków pod numerem A595/88. Wpis ten objął obszar Zespołu Parkowo-Dworskiego ścisłą ochroną konserwatorską. Podczas dokonywania wpisu do Rejestru Zabytków w wyniku omyłki pisarskiej zmieniono nazwę willi z Klementynki na Klementynówkę, zaś datę gruntownej przebudowy (1887r.) uznano mylnie za datę powstania obiektu. Błąd dotyczący wpisu do Rejestru Zabytków dotyczy również obszaru, który został objęty ochroną wyłącznie w połowie co stoi w sprzeczności z ideom założenia gdzie budynek dworu posadowiony jest w centralnym punkcie założenia parkowego. Mylnie została wskazana również funkcja obiektu mówiąca jakoby willa miała być dworem leśniczego – co nie znajduje potwierdzenia w zachowanych dokumentach które wskazują na rezydencjonalny charakter obiektu. Niemniej obiekt ten jako jeden z nielicznie zachowanych dworów obronnych w regionie stanowi istotne dziedzictwo kultury dla miasta i regionu. W roku 2013, Starostwo Powiatowe w Żywcu, realizując projekt „Od Komorowskich do Habsburgów” doceniło rangę obiektu wystawiając mu model w parku miniatur przy Pałacu Rodziny Habsburgów, jako jednemu z najistotniejszych zabytków w regionie. W roku 2019 jubileuszowe wydanie periodyku Gronie, wieńczące jubileusz 750 lat lokacji miasta Żywiec trwający przez cały rok 2018, otwarło swoje wydanie od artykułu dotyczącego Willi Klementynki podkreślając doniosłość zabytku dla regionu.

Opracował Aleksander Pyrzyk na podstawie artykułu: A. Pyrzyk „Willa Klementynka. Dzieje Zespołu Parkowo-Dworskiego w Żywcu” w: GRONIE. Historia-Kultura- Sztuka. Wydawnictwo poświęcone Żywiecczyźnie i Beskidom nr XIX. Wyd. Towarzystwo Miłośników Ziemi Żywieckiej. Żywiec 2019 r. s. 10-23.

Obiekt uzupełniony przez użytkownika Aleksander Pyrzyk.

Informacje ogólne

  • Rodzaj: dwór
  • Chronologia: 2. poł. XIX w.
  • Forma ochrony: rejestr zabytków
  • Adres: Paderewskiego 10, Żywiec
  • Lokalizacja: woj. śląskie, pow. żywiecki, gmina Żywiec
  • Źródło: Narodowy Instytut Dziedzictwa

Licencja:

uzupełnij dane tego obiektu

zgłoś problem do konserwatora zabytków

Geoportal

Mapa Google

Zobacz także w najbliższej okolicy