Poznaj lokalne zabytki


Wyraź zgodę na lokalizację i oglądaj zabytki w najbliższej okolicy

Zmień ustawienia przeglądarki aby zezwolić na pobranie lokalizacji
Strona korzysta z plików cookies. Dowiedz się więcej.

miejsce produkcji, st. 1 - Zabytek.pl

miejsce produkcji, st. 1


stanowisko o funkcji gospodarczej Tarchalice

Adres
Tarchalice

Lokalizacja
woj. dolnośląskie, pow. wołowski, gm. Wołów - obszar wiejski

Piecowiska wraz z osadą hutników w Tarchalicach są przykładem dobrze zachowanego, lokalnego ośrodka metalurgii żelaza z okresu wpływów rzymskich.

Historia obiektu

Pierwsze szacunki badaczy i popełnione przez nich błędy w datowaniu stworzyły wrażenie, że w Tarchalicach (Tarxdorf) istniał najstarszy i największy w Europie ośrodek metalurgii żelaza. Kolejne badania zweryfikowały ten pogląd.

Pierwsi hutnicy pojawili się na terenie dzisiejszych Tarchalic pod koniec II wieku n.e., zakończyli działalność w 3 ćwierci lub około połowy III wieku n.e. W okolicy występowała ruda darniowa, z której ówcześni hutnicy odzyskiwali żelazo, służące do wyrobu narzędzi i broni. Hutnicy mieszkali w pobliskiej osadzie, nieco oddalonej od piecowiska ze względów bezpieczeństwa (pożary). Po pewnym czasie produkcja w tym miejscu przestała być opłacalna. Być może wyczerpały się zasoby rudy darniowej. Hutnicy przenieśli się w inne miejsce. We wczesnym średniowieczu (pocz. XII – poł. XIII wieku) na zrębach starej osady hutniczej wzniesiono nowe zabudowania, których mieszkańcy zajmowali się działalnością rolniczą, może rybołóstwem. Według Grzegorza Domańskiego miejsce było wykorzystywane osadniczo lub gospodarczo aż do XV wieku.

Po badaniach archeologicznych planowano założenie w Tarchalicach skansenu. Po latach powstało Centrum Edukacji Archeologicznej. Corocznie we wrześniu jest organizowana impreza plenerowa pod nazwą Żelazna Wieś – Piknik Archeologiczny. W replikach dymarek przeprowadza się pokazowy wytop żelaza. Istnieje również ścieżka edukacyjna z planszami.

Opis obiektu

Usytuowanie zabytku:

Stanowisko archeologiczne jest zlokalizowane w obrębie mezoregionu Pradoliny Wrocławskiej, na wysokim, wschodnim brzegu starorzecza Odry.

Opis stanowiska:

Obecnie nad starorzeczem Odry, na terenie piecowiska jest widocznych się ok. 120 kloców żużla. W trakcie wieloletnich prac wykopaliskowych przebadano 75 pieców, magazyn rudy darniowej, paleniska do wyprażania rudy, mielerze(?), zabudowania mieszkalne i gospodarcze osady hutników i późniejszej osady wczesnośredniowiecznej. Obiekty te już nie istnieją.

Stan i wyniki badań archeologicznych:

Odkrycie osady hutniczej przypisuje się Freyowi ze Ścinawy w roku 1893. Znaleziono wówczas ceramikę wczesnośredniowieczną. Pierwsze badania wykopaliskowe odbyły się w 1903 r., potem w 1908 r. Przeprowadzili je Otto Olshausen i Eduard Krause. Uczestniczyli w nich specjaliści metaloznawcy z Politechniki Berlińskiej. Odkryto 37 dobrze zachowanych pieców na powierzchni około 1 ara. Żużel występował  na obszarze około 63000 m kw. Biorąc te dwie wartości za wskaźniki oszacowano, że w Tarchalicach należy spodziewać się 30-40 tys. pieców. Badacze podjęli próby ich rekonstrukcji. W pobliżu pieców odkryto niewielką ilość ceramiki, którą Hans Seger błędnie datował na okres halsztacki. Wziąwszy pod uwagę szacunkową ilość pieców, jak i bardzo wczesną chronologię ceramiki badacze uznali, że mają do czynienia z najstarszym i największym w Europie ośrodkiem metalurgii żelaza. W 1952 pod kierownictwem profesorów: Włodzimierza Hołubowicza (Katedra Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego) i Egona Dworzaka (Katedra Technologii Metali Politechniki Wrocławskiej) przeprowadzono badania wykopaliskowe. Odsłonięto 47 pieców, w tym 36 ponownie. Zabytki pozyskane z warstwy kulturowej wokół pieców odkrytych po raz pierwszy pozwoliły zweryfikować chronologię stanowiska. Od tej pory jest ono datowane na okres wpływów rzymskich. Badacze uznali piece za naziemne, jednoczłonowe, wykorzystywane dwukrotnie. W 1960 r. podjęto kolejne badania wykopaliskowe, którymi kierował Klemens Macewicz. Odkryto drugie skupisko pieców, liczące 22 obiekty. W pobliżu znaleziono jamy z okresu wpływów rzymskich i wczesnego średniowiecza. Badacze zastanawiali się czy jednak piece nie pochodzą z wczesnego średniowiecza, tym bardziej, że wówczas nie było dla nich analogii z innych terenów Polski. W celu wyjaśnienia wątpliwości, dotyczących datowania, podjęto w 1969 badania wykopaliskowe, którymi kierował Grzegorz Domański. Badaniami został objęty obszar między zgrupowaniem pieców a obiektami o charakterze osadniczym. Odkryto pozostałości 3 pieców i 5 jam. Pozyskane w trakcie badań zabytki ruchome pochodziły głównie z warstwy kulturowej, której miąższość wynosiła około 10 cm. Były to przede wszystkim ułamki ceramiki z okresu wpływów rzymskich i wczesnego średniowiecza. Wśród zabytków datowanych na okres wpywów rzymskich wyróżniał się brązowy, bogato zdobiony i dobrze zachowany klucz. Takie klucze służyły do otwierania niewielkich skrzynek, w których przechowywano cenne przedmioty. Jak wskazuje analiza materiałów z cmentarzysk skrzynki należały do kobiet o wysokim statusie społecznym. Klucze i skrzynki datowane są na II-III wiek n.e. Pozostałe zabytki z okresu wpływów rzymskich (przęśliki, ciężarki tkackie, nóż żelazny) są mniej charakterystyczne, zatem trudno je datować tak precyzyjnie jak klucz. Zabytki ruchome z okresu średniowiecza to głównie fragmenty ceramiki, jednolitej technologicznie. Występują zdobienia w postaci nacięć, stempelków i linii falistych. Oprócz tego znaleziono fragment prażnicy, osełkę z piaskowca i brązowe kółko nieznanego przeznaczenia.

Poza ww. zabytkami odkryto liczne ułamki ceramiki z późnego średniowiecza i czasów nowożytnych.

Obiekty nieruchome podzielono na dwie grupy: obiekty o charakterze osadniczym, obiekty związane z produkcją hutniczą.

W grupie pierwszej na okres wpływów rzymskich datowano budynek mieszkalny, lekko zagłębiony w podłoże, którego konstrukcja opierała się na trzech słupach ulokowanych wzdłuż dłuższych ścian. Taki typ budynku jest spotykany na osadach z późnej fazy okresu wpływów rzymskich. Funkcja drugiego obiektu z tego czasu nie jest znana. Wczesnośredniowieczą metrykę przypisuje się tzw. jamie nr 2, która według Grzegorza Domańskiego jest pozostałością zagłębionego budynku (półziemianka) o nieznanym zarysie. Funkcje pozostałych obiektów wczesnośredniowiecznych nie zostały rozpoznane.

W drugiej grupie obiektów nieruchomych znalazły się piece oraz magazyn rudy darniowej i dwa paleniska,  w których prawdopodobnie wyprażano rudę przed wrzuceniem jej do pieca.

Piece hutnicze występowały w dwóch skupiskach, w południowej części osady, w pewnej odległości od zabudowań mieszkalnych i gospodarczych. Do roku 1969 w Trachalicach odkryto 73 piece. Grzegorz Domański uznając stan zachowania pieców za dobry pokusił się o zrekonstruowanie ich budowy.

Według badacza najpierw hutnicy wykopywali okrągły lub lekko owalny dół (kotlinkę) głębokości do 30 cm. Jego dolna średnica wynosiła przeciętnie 70—80 cm. Potem wokół niego wbijali pionowo lub lekko ukośnie paliki (16-24 sztuk), które miały stanowić konstrukcję ścianek. Na konstrukcję z palików nakładano gline z domieszką słomy lub trawy, czasem z pokruszonym wapieniem. Niekiedy gliną wylepiano również dno pieca. Ścianki miały grubość około 7 cm. Uzyskiwały kształt ściętego stożka lub walca. Ich wysokość wynosiła przeciętnie około 60 cm, wraz z czapą wylewajacego się żużla sięgała 98 cm. Powyżej dna, kilka lub kilkanaście centymetrow, znajdował się  otwór dmuchowy, być może zaopatrzony w miech z materiałów organicznych.

Nabój do pieca składał się rudy darniowej pozyskiwanej w najbliższej okolicy i węgli drzewnych z drzew miękkich, dodatkowo pokruszonych. Ruda darniowa była prawdopodobnie przed wsadem wzbogacana przez prażenie w palenisku. Pierwszą warstwę wsadu stanowiły węgle drzewne. Piece były wykorzystywane jednokrotnie. Po kilkunastu godzinach pracy pieca uzyskiwano gąbczastą łupkę, którą wyjmowano przez rozbicie części naziemnej pieca (szybu) i odklejenie łupki od płynnego żużla, który pozostawał w kotlince. W trakcie tego procesu wokół pieca pozostawały grąpie, które później wykorzystywano.

Grzegorz Domański szacuje, że piecowska w Tarchalicach liczyły najwyżej 200-300 dymarek. Należy je datować na okres wpływów rzymskich - koniec II wieku n.e. do trzeciej ćwierci lub połowy III w. n.e.

Opracowanie autorstwa Grzegorza Domańskiego zostało skrytykowane przez Kazimierza Bielenina, który zarzucił wrocławskiemu badaczowi niewłaściwy sposób dokumentowania piecowiska, błędną interpretację wyników badań i niefachową rekonstrukcję pieców. Według Kazimierza Bielenina paliki stanowiły element konstrukcyjny kotlinek, nie ścianek. Kotlinki kopane w glebie próchniczej i spiaszczonej osypywały się. Aby je wzmocnić hutnicy stosowali palikowe konstrukcje. Otwór dmuchu umieszczony bardzo nisko był według Bielenina tzw. kanałem kotlinkowym i nie miał nic wspólnego z dmuchem, który był potrzebny do procesu redukcji i wytopu. Rzeczywiste otwory dmuchowe znajdowały się wyżej i dzieliły piec na część szybową i kotlinkową. Znajdujące się wysoko otwory dmuchowe nie potrzebowały sztucznego dmuchu za pomocą miechów.

Według Kazimierza Bielenina piece tarchalickie reprezentują typ szybowy, zagłębiony, do jednorazowego użycia.

Zdaniem Grzegorza Domańskiego piecowisko obsługiwali mieszkańcy pobliskiej osady, której relikty odkryto w tracie badań.

Ślady osady wczesnośredniowiecznej można datować na początek XII do połowy XIII wieku. Nie miała ona związku z wytopem żelaza.

Kazimierz Bielenin ma również zastrzeżenia, dotyczące łączenia osady z okresu wpływów rzymskich z piecowiskami i niełączenia z nimi osady wczesnośredniowiecznej.

W 1998 r. Grzegorz Domański przeprowadził na stanowisku badania ratownicze, w trakcie których odkryto kolejne dwa piece i prawdopodobnie dwa mielerze, w których przygotowywano drewno potrzebne do wsadu piecowego, relikty budynku kuźni z dużą ilością grąpi czyli drobnych fragmentów żelaza, które odpadały z przekuwanej łupki.

Po roku 2000 znaleziska z Tarchalic przeanalizował Paweł Madera. Wśród odkrytych pieców wyróżnił co najmniej 5 obiektów z bardzo dużą kotlinką, pozostale uznał za piece z dużą kotlinką. Piece z bardzo dużą kotlinką charakteryzowały się według badacza większymi rozmiarami. Szerokość kotlinki wynosiła co najmniej 80 cm, zachowana wysokość 1,3 m. Gliniana wyprawa miała do 10 cm grubości. Kloc żużla, który pozstawał w kotlince ważył około 342 kg.

Dostępność obiektu dla zwiedzających: Zabytek jest dostępny w ramach Ekomuzeum w Tarchalicach.

Autor noty: oprac. Donata Trenkler, OT NID we Wrocławiu, 27-05-2020    

Rodzaj: stanowisko o funkcji gospodarczej

Forma ochrony: Rejestr zabytków, Ewidencja zabytków

Inspire id: PL.1.9.ZIPOZ.NID_A_02_AR.32967, PL.1.9.ZIPOZ.NID_E_02_AR.3124129