Wiślica – najsławniejsze miasto Królestwa Polskiego (urbs famosissima in regno Lechitarum).
Narodowy Instytut Dziedzictwa en

wycieczka użytkownika Nina Glińska

Wiślica – najsławniejsze miasto Królestwa Polskiego (urbs famosissima in regno Lechitarum).

9

kilka godzin

świętokrzyskie

Wiślica jest jednym z miejsc, w których trudno dostrzec ślady dawnej świetności. Dlaczego zatem warto ją zobaczyć? Na pewno z uwagi na gotycki zespół kolegiaty. Trzeba jednak zwiedzić zabytki archeologiczne, aby odkryć tajemnice tego miasta.

Wiślica jest jednym z najstarszych ośrodków miejskich w Polsce. Okres jej największego rozwoju przypada na czasy Piastów i pierwszych Jagiellonów. W piastowskiej Małopolsce należała do najważniejszych ośrodków administracyjnych obok Krakowa i Sandomierza. Była siedzibą kasztelanii, a w krótkim okresie w XII w. również stolicą odrębnego księstwa. Imponujący zespół kolegiacki, który stanowi wyraźną dominantę w krajobrazie kulturowym Wiślicy, a zarazem główny punkt turystyczny, został wpisany w starszy układ urbanistyczny. Odwiedzając Wiślicę nie można na nim poprzestać, bo zatraci się obraz tego ośrodka w okresie poprzedzającym. A zwłaszcza dwunastowieczna Wiślica była miejscem niezwykłym: z wyróżniającym się na tle ówczesnej architektury kościołem romańskim z kryptą z Płytą Orantów, niezwykłą siedzibą książęcą na tzw. Regii oraz dwoma mniejszymi kościółkami (pw. św. Mikołaja oraz św. Marcina). Nie sposób pominąć też miejsc owianych legendą: tych naukowych związanych z dyskusją nad domniemanymi plemiennymi początkami Wiślicy oraz jej chrztem w obrządku metodiańskim, ale też literackich związanych z pieśnią o Wisławie i Helgundzie, Władysławie Łokietku modlącym się w krypcie, podaniach o Psiej Górce, czy też żabach i wężach zamieszkujących bagna wokół wyspy miejskiej. Trasa wycieczki wiedzie zatem przez wszystkie obiekty w mieście wpisane do rejestru zabytków, zarówno architektoniczne, jak i archeologiczne: Kazimierzowską kolegiatę wraz z dzwonnicą i Domem Długosza, relikty dwóch grodów, czterech romańskich kościołów, XVI-wiecznej świątyni szpitalnej oraz pięciu nekropolii. Dzięki temu można poznać historię Wiślicy i dostrzec niewidoczne na pierwszy rzut oka ślady jej świetności pochodzące z okresu średniowiecza oraz wyobrazić sobie jak rozwijał się ten organizm od ośrodka grodowego w państwie pierwszych Piastów, przez stolicę wiślickiego księstwa Kazimierza Sprawiedliwego, otoczone murami średniowieczne miasto lokacyjne z zamkiem królewskim, aż po najbardziej widoczny w dzisiejszym krajobrazie miasta rozkwit w dobie gotyku.

Planując wycieczkę po Wiślicy musimy wiedzieć, że część obiektów możemy obejrzeć samodzielnie, do części natomiast wejdziemy tylko po uprzedniej rezerwacji terminu w Muzeum Archeologicznym w Wiślicy (wislica@mnki.pl, tel. 730 729 200, 41 300 20 69).

Rezerwat archeologiczno-architektoniczny Regia
Wiślica

15 minut

Wycieczkę po Wiślicy warto rozpocząć niestandardowo od jej północno-zachodniej części - od tzw. Regii. Aby znaleźć to miejsce należy pójść z Rynku ul. Okopową na północ, a następnie skręcić w pierwszą przecznicę w lewo (przed ul. Złotą) i wejść pomiędzy domy. Dzisiaj jest to obszar zabudowany, na którym mieszczą się prywatne posesje. Ale to właśnie tu należy lokalizować najstarszy, dwuczłonowy gród w Wiślicy, datowany na wiek X, który obejmował najprawdopodobniej obszar o powierzchni ok. 1 ha (wewnątrz). Został on spalony jeszcze w wieku X. Teren ten wciąż jednak odgrywał ważną rolę i był miejscem wczesnośredniowiecznego osadnictwa. A najpóźniej w XII wieku (jeśli nie wcześniej) zbudowano tu kolejny gród, w którym mieściła się reprezentacyjna siedziba książęca, składająca się z dwóch palatiów i dwóch towarzyszących im rotund. Ich relikty są ukryte tuż pod powierzchnią współczesnego terenu i współczesną zabudową. Skrzydło północne zespołu rezydencjonalnego, którego model można obejrzeć na wystawie w Domu Długosza, składało się z podłużnego budynku z dużą aulą, umieszczoną od wschodu oraz niesprzężonej z nim bezpośrednio rotundy wieloniszowej, być może z kryptą w podziemiach. Skrzydło wschodnie tworzył podłużny, dwudzielny budynek rekonstruowany przez odkrywców jako budowla z większym pomieszczeniem od południa i wieżą od północy, dostawiony do jednoabsydowej rotundy. Forma siedziby książęcej w Wiślicy - ułożonych w jednej linii podłużnego palatium i kaplicy pałacowej na planie koła, w Polsce znana jest tylko z Ostrowa Lednickiego, Giecza i Przemyśla. Przy czym zespół budowli odkrytych w Wiślicy stanowi do dziś nierozwiązaną zagadkę archeologii. Jest to jedyne miejsce, gdzie odkryto podwójny zespół palatialny, a do tego - jak wskazują wyniki dotychczasowych badań - o 100 lat młodszy od pozostałych. To jednak nie koniec nierozwiązanych problemów, bo teren Regii wskazywany jest jako potencjalne miejsce nieodkrytego dotąd zamku Kazimierza Wielkiego. Przebadano tu także dwufazowe cmentarzysko funkcjonujące w XII-XIV w. Warto też na koniec spojrzeć na to stanowisko i jego formę terenową z zewnątrz, od strony obwodnicy miasta, aby docenić jego topografię i pierwotne walory obronne. Był to bowiem obszar wyniesiony wysoko ponad dolinę rzeki i górujący nad pozostałą częścią wyspy miejskiej. W okresie wczesnego średniowiecza różnica poziomu pomiędzy nim a południowo-wschodnią częścią miasta mogła wynosić nawet do około 11 m, obecnie jest to około 8 m.

kościół parafialny pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny
Wiślica

30 minut

W dalszej kolejności kroki nasze kierujemy w stronę gotyckiego zespołu kolegiackiego, położonego przy południowo-wschodnim narożu Rynku. Stanowi on wyraźną dominantę w krajobrazie miasta i jest niewątpliwie najbardziej widocznym punktem turystycznym na jego mapie. Zwiedzanie rozpoczynamy od kolegiaty, która jest orientowanym kościołem o dwunawowym, halowym układzie przestrzennym i bogatym wystroju wnętrza. Zbudowana w latach ok. 1350-76 z fundacji króla Kazimierza Wielkiego (przypuszczalnie jako pokuta za zabójstwo ks. Marcina Baryczki, choć obecnie bywa to podważane), stała się największą i najokazalszą świątynią dwunawową w grupie kościołów ufundowanych przez tego władcę. Trzeba jednak mieć świadomość, że obecny jej wygląd to efekt rekonstrukcji zaprojektowanej przez Adolfa Szyszko-Bohusza, wykonanej po zniszczeniach z czasu I wojny światowej, w trakcie której m. in. zmieniono zupełnie fasadę zachodnią świątyni. Kolegiatę wiślicką warto zwiedzić nie tylko z uwagi na architekturę, ale także na bogaty wystrój wnętrza, w tym przede wszystkim na polichromię rusko-bizantyjską, należącą do nielicznie zachowanych malowideł tego typu powstałych z fundacji Władysława Jagiełły, łączących tradycję wschodu i zachodu (podobne freski można zobaczyć tylko w katedrze w Sandomierzu, kaplicy zamkowej w Lublinie oraz kaplicy Mariackiej na Wawelu). Ponadto warto zwrócić uwagę na herby ziem umieszczone na zwornikach sklepiennych kolegiaty. Znalazły się tu znaki wszystkich terenów, które stworzyły na nowo Królestwo Polskie po okresie rozbicia dzielnicowego, stając się tym samym symbolicznym wyrazem polityki fundatora kościoła i jego ojca. W ołtarzu głównym znajduje się wczesnogotycka rzeźba Madonny "Łokietkowej". Wiąże się z nią legenda przekazana przez Długosza o Władysławie Łokietku modlącym się w krypcie kościoła wiślickiego w trakcie jego zmagań o Małopolskę. Przekaz o tyle interesujący, że w czasach tego władcy krypta najstarszego kościoła była już dawno zasypana, a ani w stojącej wówczas w tym miejscu świątyni (II kościół romański), ani w kolegiacie krypt nie było.

Relikty tzw. I i II kościoła romańskiego
Wiślica

30 minut

Skierujmy zatem teraz swe kroki do podziemi świątyni. Aby się do nich dostać musimy skontaktować się z pracownikami Muzeum Archeologicznego (numer podany jest na tablicy przy Domu Długosza). Tu do zwiedzania udostępniono pozostałości dwóch poprzedzających ją kościołów romańskich. Pierwszy z nich został wzniesiony najpewniej w połowie XII wieku z fundacji księcia Henryka Sandomierskiego jako kościół salowy z emporą zachodnią i kryptą ze sklepieniem krzyżowym o kwadratowych przęsłach. Drugi, wzniesiony w 2. ćwierci XIII w., ufundowany zapewne przez jednego z biskupów krakowskich: Iwo Odrowąża, Wisława lub Prandotę, był natomiast trójnawową bazyliką o dwuwieżowej fasadzie zachodniej, wykazującą związki z architekturą cysterską. Schodząc do podziemi trzeba jednak przede wszystkim zwrócić uwagę na niewątpliwie najcenniejszy zabytek Wiślicy - gipsową posadzkę krypty I kościoła romańskiego: tzw. Płytę Orantów - unikalny zabytek, będący jednym z najcenniejszych europejskich przykładów sztuki romańskiej. W Europie znanych jest dziewięć zabytków podobnych pod względem wykonania i chronologii, żaden z nich nie dorównuje jednak stanem zachowania ani poziomem artystycznym posadzce wiślickiej, nie każdy też jest udostępniany w swoim pierwotnym położeniu. Gipsowa posadzka z Wiślicy ozdobiona jest rytami figuralnymi dwóch trzyosobowych grup, otoczonych bordiurą z motywami roślinnymi, przedstawieniami fantastycznych zwierząt oraz lwów adorujących drzewo życia. Inskrypcja na posadzce, którą można wyrazić słowami "Ci pragną być podeptani, aby móc się wznieść do gwiazd" jest wyrazem idei leżącej u podstaw jej stworzenia. Jest świadectwem aktu pokory, wyrażonej poprzez podeptanie wizerunków osób przedstawionych na posadzce (najprawdopodobniej książę Henryk Sandomierski i Kazimierz Sprawiedliwy z rodziną oraz biskup krakowski Gedko), których dusze będą mogły dzięki temu wznieść się do Nieba.

Dom Księży Wikariuszy, tzw. Dom Długosza
Wiślica

30 minut

Na południe od kolegiaty znajduje się tzw. Dom Długosza, w którym mieści się plebania oraz sale wystawowe Muzeum Archeologicznego w Wiślicy. Można tu zobaczyć ekspozycję muzealną, na którą składają się m. in. zabytki pozyskane w trakcie badań wykopaliskowych. Sam budynek jest także godny uwagi. Jest on wyjątkowo cenny jako jeden z dwóch tak dobrze zachowanych budynków mieszkalnych wzniesionych z fundacji Jana Długosza (drugi znajduje się w Sandomierzu). Wewnątrz zachowała się przepiękna gotycka polichromia: z wyobrażeniem Zmartwychwstałego Chrystusa i kobiety z krzyżem, która jest dziełem unikatowym, bez odpowiedników w polskim malarstwie ściennym, oraz pozostałości malowideł na belkowanym stropie.

Dzwonnica kościoła kolegiackiego pw. św. Trójcy i NMP, ob. pw. Narodzenia NMP
Wiślica

15 minut

W skład zespołu kolegiackiego wchodzi jeszcze położona na północny-zachód od kościoła, wpisana w naroże muru otaczającego teren kościelny, późnogotycka dzwonnica, wzniesiona w latach 60.-70. XV w. z fundacji Jana Długosza. Należy ona do nielicznych, zachowanych tego typu obiektów średniowiecznych w Polsce, zwracając uwagę swoim rozmiarem. Dwie dolne kondygnacje wzniesiono z kamienia, a dwie górne z cegły. Najciekawszym elementem jest jednak późnogotycki fryz o bogatym programie heraldycznym.

Relikty kościoła św. Mikołaja, teren Placu Solnego i okolicy
Wiślica

15 minut

Nieopodal zespołu kolegiackiego, około 25 m na wschód od prezbiterium świątyni, w Pawilonie Archeologicznym, znajdują się fundamenty powstałego najprawdopodobniej na przełomie XI i XII w. kościółka pw. św. Mikołaja (?) - jednego z najstarszych jednonawowych, murowanych kościołów romańskich w Polsce, charakteryzującego się prostokątną nawą oraz półkolistą absydą. Dzięki tym reliktom oraz pozostałościom tzw. I i II kościoła romańskiego, znajdujących się w podziemiach kolegiaty możemy prześledzić rozwój ośrodka kościelnego w tym, jakże ważnym, punkcie Wiślicy od przełomu XI i XII w. po dziś - od budowy kościoła pw. św. Mikołaja (?), przez ufundowanie obok najpewniej książęcego kościoła z kryptą, tzw. II kościół romański, aż po gotycką kolegiatę. Będąc w tym miejscu warto jednak pamiętać, że Pawilon obejmuje zaledwie fragment stanowiska archeologicznego, na obszarze którego odkryto też pozostałości osady wczesnośredniowiecznej z okresu 2. połowy X w. - połowy XI w., związanej z początkowym okresem zasiedlania Wiślicy; wczesnośredniowiecznego cmentarzyska, powstałego przy niewielkiej świątyni, której relikty można tu zobaczyć (warto zwrócić uwagę na pozostawione na ekspozycji, a rzadko spotykane konstrukcje: grób nakryty płytą kamienną widoczny w dawnej kaplicy grobowej oraz sarkofag kamienny położony tuz za murami kościółka) oraz tajemniczy XI-wieczny obiekt, uznany niegdyś błędnie za misę chrzcielną.

kościół, świątynia, kaplica
Wiślica

15 minut

Z Placu Solnego, przy którym położony jest Pawilon Archeologiczny warto skierować się ul. Batalionów Chłopskich ok. 200 m na południe. Tu, na zbiegu ulic Batalionów Chłopskich i Jana Długosza na niewielkim trawniku, przed placem zabaw z jednej strony i restauracja Ponidzie z drugiej, znajduje się kolejne stanowisko archeologiczne, na którym odkryto relikty kościoła szpitalnego pw. św. Ducha, których zarys uczytelniony jest dzisiaj na powierzchni gruntu. Kościół ten korzeniami sięgający zapewne końca XV w., położony był poza granicami ówczesnego miasta, wyznaczonymi poprzez mury miejskie. Pierwsza świątynia stojąca w tym miejscu była najpewniej drewniana, a odkryte w trakcie prac wykopaliskowych relikty należały do kolejnego kościoła. Była to świątynia z czterema przyporami. W trakcie badań archeologicznych odsłonięto też fragment otaczającego ją cmentarzyska szkieletowego. Ukazany na tablicy informacyjnej wizerunek kościoła znany jest z przekazu ikonograficznego z końca XVIII w., czyli ze schyłkowego okresu jego funkcjonowania.

kościół, świątynia, kaplica
Wiślica

15 minut

Z miejsca położenia dawnego kościoła pw. św. Ducha kierujemy się teraz na północ, z powrotem w stronę Placu Solnego, ale zanim go osiągniemy, skręcimy w prawo w ul. J. Kilińskiego, którą pójdziemy ok. 150 m, aż do obecnej szkoły podstawowej. Na jej terenie, na południe od ul. Kilińskiego - drogi prowadzącej niegdyś z centrum miejscowości w stronę "Grodziska" (stanowiącej pozostałość układu przedlokacyjnego Wiślicy) stał kościół pw. św. Marcina, którego początki sięgają być może przełomu XI i XII w. Nie wiemy niestety jak on wyglądał. Jan Długosz wspomina drugi kościół wzniesiony na tym miejscu, drewniany, który zapewne spłonął w 1471 r. W trakcie prac wykopaliskowych odsłonięto natomiast relikty XVI - wiecznej świątyni, zbudowanej najpewniej w 1517 r. Odkryty wówczas kościół można rekonstruować jako jednonawową budowlę z wieloboczną absydą z ośmioma przyporami i dobudowaną od północy zakrystią. Przebadano też w tym miejscu wielofazowe cmentarzysko funkcjonujące przy kolejno wznoszonych tutaj budowlach. W wyniku studiów archeologicznych wyróżniono III fazy jego funkcjonowania, z których najstarsza sięgała XI/XII w., a najmłodsza co najmniej XVI w. Nekropolia wokół kościoła pw. św. Marcina była zapewne związana z osadnictwem, które rozwinęło się przy Grodzisku ("na łąkach") i które z czasem rozrosło się w kierunku północnym, w okolice Placu Solnego. Jego nieliczne ślady uchwycono po obu stronach ul. Kilińskiego.

Grodzisko
Wiślica

15 minut

Ostatnim punktem na trasie naszej wycieczki jest drugi gród Wiślicy - Grodzisko (lub tzw. grodzisko na łąkach), położone na skraju miasta, ok. 150 m od peryferyjnych zabudowań, w porośniętym łąkami starorzeczu Nidy. Aby do niego dotrzeć trzeba udać się dalej ul. Kilińskiego oraz przekroczyć dawne zakole rzeki. Wtedy naszym oczom ukaże się jego sylweta. Mając na uwadze stan zachowania grodzisk wczesnośredniowiecznych, jest to stanowisko dobrze zachowane i mocno wyeksponowane w terenie. Grodzisko było założeniem jednoczłonowym o powierzchni ok. 1 ha, o kształcie zbliżonym do trójkąta i zaokrąglonych narożach. Jego wały zachowały się do wysokości ok. 3,8 m. Dookoła widoczne są też ślady fosy, wypełniającej się do dziś wodą podczas ulewnych deszczy. Stanowisko jest obecnie nieużytkowane, a tym samym dostępne dla zwiedzających. Dotychczasowe prace wykopaliskowe pozwoliły na wyróżnienie trzech faz umocnień grodu. Najstarszą z nich tworzył wał drewniano-ziemny, oblicowany od zewnętrznej strony tzw. suchym murem - kamienną ścianą zbudowaną z płyt kamiennych bez użycia zaprawy - jedyną tego typu konstrukcją znaną z terenu Małopolski oraz jedną z niewielu obok założeń śląskich znanych obecnie z naszego kraju. Po pewnym czasie użytkowania grodu, po zewnętrznej stronie suchego muru dostawiono młodszą konstrukcję drewniano-ziemną, przekładkową, zbudowaną z leżących na przemian warstw belek oraz warstw ziemi. Oblicowanie zewnętrzne tego wału stanowiło 11 belek leżących na sobie, które tworzyły nachyloną do wnętrza grodu ścianę o ok. 2 m wysokości. Na majdanie grodziska odsłonięto relikty 19 mieszkalnych budynków półziemiankowych (zagłębionych w ziemię), 2 budynków naziemnych, 2 budynków gospodarczych, 7 jam o charakterze gospodarczym, studnię, cysternę, relikty trzech wolnostojących pieców, 5 palenisk, jeden obiekt o nieokreślonym charakterze oraz znaleziono dwa skarby. W świetle wyników dotychczasowych badań archeologicznych gród można datować na X - koniec XI lub 1. poł. XII w. Jego początki rysują się zatem mgliście w kontekście podobnie datowanego grodu na Regii. Można jednak zaryzykować stwierdzenie, że powstał on już zapewne po zniszczeniu tamtego grodu. Pełnił on też najpewniej ważną funkcję w administracji państwa pierwszych Piastów. Jego zniszczenie można hipotetycznie łączyć z najazdem jakiemu Wiślica uległa w 1135 r. Najmłodszym elementem obronnym, odkrytym na stanowisku jest mur kamienny, który otaczał gród w najmłodszej fazie jego funkcjonowania: na przełomie XIII i XIV w. Jego budowę należy najpewniej wiązać z czasami panowania czeskiego w Małopolsce oraz walkami o władzę Władysława Łokietka, który zdobył Wiślicę w 1304 r.

Wydrukuj stronę wycieczki

To jest wycieczka użytkownika. Zgłoś naruszenie zasad.

Obiekty z trasy wycieczki

zgłoś naruszenie