Ukryta wartość Gdyni
Narodowy Instytut Dziedzictwa en

wycieczka użytkownika Dominika

Ukryta wartość Gdyni

6

dwie godziny

pomorskie

UKRYTE WARTOŚCI:
- historyczny układ Śródmieścia;
- odnalezienie wiejskości Gdyni;
- przedstawienie nieistniejących osi widokowych;
- tory urbanistą Gdyni;
- podkreślenie przemian modernistycznej zabudowy;
- sekretne kadry miasta;



KLUCZOWE ZAŁOŻENIA SPACERU:
Analizując pierwsze koncepcje urbanistyczne miasta, odnalazłyśmy drogę "Ukrytych wartości Gdyni". Pojęcie drogi rozpatrujemy na dwa sposoby - droga jako rozwój Gdyni oraz trasa jaką pokonamy.

Pragniemy zwrócić uwagę na różne doświadczenie przestrzeni po przez środki transportu. Sposób poruszania się określa sposób w jaki odczuwamy miasto. Tworzy sekwencje kadrów definiujących obraz Gdyni. Podczas spaceru wspólnie odnajdziemy prawdziwych urbanistów.

Kolej i port definiowały kształt miasta, których wpływ odnajdujemy w kompozycji urbanistycznej. Spróbujmy ocenić, czy owe założenia jeszcze dziś mogą być uważane za piękne.


DLA KOGO JEST TEN SPACER?
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych w każdym wieku! Mile widziane małe i duże kółka - hulajnogi, rowery, rolki, deskorolki... Dzięki temu powstanie ciekawa dyskusja nad zróżnicowanymi wrażeniami o mieście.


BIBLIOGRAFIA
J.Skupowa "Funkcja transportu w rozwoju przestrzennym Gdyni"
J.Sołtysik "Gdynia, miasto dwudziestolecia międzywojennego: urbanistyka i architektura"


AUTORKI SPACERU
Karolina Książek, Dominika Kłopotek

Dworzec Główny
Gdynia

15 minut

Już na samym początku próbujemy zobaczyć miasto z perspektywy emigrantów z pierwszej połowy XX wieku. Jesteśmy przed wejściem na Dworzec Główny i przyglądamy się fasadzie Sądu Rejonowego. Pierwsi urbaniści miasta zaplanowali w tym miejscu oś widokową zakończoną Dworcem Morskim. Celem tego założenia było ułatwienie dojazdu do miejsca przesiadkowego podróżnych. Jednak w 1926 roku nastąpiła korekta w planach budowy portu polegająca na szybkiej rozbudowie portu zewnętrznego w kierunku południowym. Tym samym planowana oś widokowa została utracona. Gdynia jak symbol Niepodległej Polski musiała przede wszystkim dbać o interesy portu. Młode miasto zaprojektowane zostało na 40 tys. mieszkańców i miało pełnić funkcję zaplecza gospodarczego portu oraz ośrodka letniskowo-kuracyjnego. Na tym etapie rozwoju miasta układ mógł być zmieniany, ponieważ zabudowane były jedynie główne ulice.

Dworzec Podmiejski
Gdynia

15 minut

Punktem zwrotnym spaceru będzie przejście na peron pierwszy Dworca Głównego. Wspólnie doświadczymy obrazu miasta, który towarzyszy osobom przybywającym do Gdyni. Już z okna pociągu możemy podziwiać zachowaną oś widokową - ulicę 10 lutego. Niekończąca się droga jest symbolem otwarcia Polski na świat. W 1931 roku plan zabudowy Gdyni uległ zmianie, główna oś miasta została przesunięta w kierunku południowym. Do dzisiaj kompozycja wzbudza podziw, szczególnie z miejsca w którym się znajdujemy. Pozostała w stanie pierwotnym, nawet częściowo zachowano oryginalną kostkę brukową. W czasach, gdy Gdynia była jeszcze wsią istniała w tym miejscu droga dojazdowa do Kurhausu. Skwer Kościuszki powstał w miejscu dawnego mola spacerowego. Założenie obiektu wypoczynkowego miało charakter reprezentacyjny, podobny do współczesnego charakteru ulicy 10 lutego.

Gdynia - historyczny układ urbanistyczny śródmieścia
Gdynia

30 minut

Tak samo szybko jak rozwijały się port i miasto, zmieniały się układ przestrzenny Śródmieścia. Nie tylko kształt ulegał zmianie, główny problem stanowiło przemieszczanie się granic dzielnicy. Na początku lat 20. XX wieku, pierwszym autorem planów urbanistycznych Gdyni jest Julian Rummel. W 1924 roku opublikował on „Przyczynek do opracowania planu miasta”. Pragnął nakierować planistów podejmujących pracę nad Gdynią - „fasadą Rzeczpospolitej”. Natomiast pierwszy, pełny plan urbanistyczny Gdyni powstał w 1926 roku. Autorami „szkicu orientacyjnego rozbudowy Gdyni” byli warszawiacy: Roman Feliński i Adam Kuncewicz. Nowe miasto z lotu ptaka miało przypominać wachlarz o promieniu 3,5 km leżący od strony portu. Śródmieście według planu miało znajdować się w dolinie Gdańskiej, obok dzielnicy letniskowej na Kamiennej Górze oraz ogólnomieszkaniowej wzdłuż dawnej Szosy Gdańskiej (obecnie ulica Morska oraz Śląska). Główną osią reprezentacyjną miasta miała być ulica Mokrzyckiego (dziś Wójta Radtkego) zakończona Placem Nadmorskim. To ona miała łączyć Gdynię z morzem. Po roku 1928 najistotniejszą rolę miała odgrywać poszerzona ulica 10 Lutego. Gdynia staje się nie tylko miastem portowym, a „symbolem osiągnięć odrodzonej Rzeczpospolitej, dumą i nadzieją obywateli”. Pod takim hasłem niewątpliwie został zmieniony plan miasta, który opracował arch. Stanisław Filipkowski. W jego dalekosiężnej wizji Gdynia staje się miastem zbliżonym do układu radialnego. W sercu miało znajdować się śródmieście a odchodzić od niego miały dzielnice mieszkaniowe. W latach 1935-1939 główne inwestycje przeniosły się z prawie gotowego portu do centrum miasta. Już w 1932 roku inż. Jerzy Muller zaproponował przedłużenie osi 10 Lutego po przez Skwer Kościuszki, aż do mola południowego. Plan nie został zrealizowany ale bez wątpienia arch. Stanisław Filipkowski, którego projekt przyjęto do realizacji w 1938 roku, inspirował się poprzednikiem. Charakterystycznymi elementami miały być zlokalizowane na osi: Bazylika Morska połączona schodami z morzem oraz ratusz. Niestety rok 1939 przekreślił szansę tego projektu. Czas wojny zatrzymał rozrost najstarszej dzielnicy.

dom
Gdynia

15 minut

Przenosimy się na skrzyżowanie ulic Świętojańskiej i Starowiejskiej. Są to dwie najstarsze ulice w mieście. Wiejskie meandry dawnej ulicy Wiejskiej najbardziej ucierpiały na dominującej zabudowie kwartałowej. Droga otoczona polami i chatami rybaków, stała się wkrótce ulicą zwartego centrum miasta. Pięciokondygnacyjne budynki zajęły miejsce drobnych domów ze strzechą. Dzisiaj niewiele budynków pamięta tamte czasy. Domek Abrahama z 1904 roku pozwala sobie na wyobrażenie dawnego przebiegu ulicy i jest artefaktem kultury. Kamienica Hundsdorffów powstawała w latach 1932-35 według projektu Mariana Maślińskiego. Fasada budynku odtwarza wiejski bieg ulicy. Ponadto zaokrąglony, ekspresyjny narożnik otulają wydłużone balkony, przez co całość przypomina statek pasażerski.

dom
Gdynia

15 minut

Kolejny przystanek łatwo pominąć. Ukryła go kwartałowa zabudowa Śródmieścia. Zatrzymujemy się przed nowoczesną gdyńską kamienicą przy Pl. Kaszubski 7, która posiada nieoczywiste przebicie. Prowadzi ono do białej, wiejskiej chaty. Obrazuje to jak nowa estetyka modernizmu wypierała wiejskie zabudowania. Po przez kontrast tego miejsca rozumiemy jak powstawał nowy, miejski wizerunek Gdyni - symbol nowoczesnej RP. Wracając na Plac Kaszubski znajdujemy się na "zakończeniu" ulicy Świętojańskiej, która niegdyś prowadziła do najbliższego kościoła na Oksywiu. Nie zapominając o poprzednim kadrze na starą chatę, dostrzegamy w mieście pustkę tamtych czasów. Nietrudno zrozumieć jak skromną wsią była kiedyś Gdynia.

Dworzec Morski ob. Muzeum Emigracji
Gdynia

30 minut

Spacer zamykamy tak, jak rozpoczęłyśmy, czyli dworcem - tym razem morskim. Podkreśla charakter całego spaceru. Budynek zamykał historyczną oś widokową, a dziś zakończył naszą wspólną wycieczkę. Miejsce będące dla wielu polaków "oknem na świat", gdyż z tego miejsca emigrowali do Ameryki. Nasza droga do Dworca Morskiego prowadzi przez rozległe torowiska - granicę miasta i portu. Kolej miała niezwykłe znaczenie dla rozwoju Gdyni i całej Polski. Połączenie Gdynia - Śląsk pozwoliło na handel węglem z polskiego portu. Rozwój sieci kolejowej węzła gdyńskiego łatwo zobrazować na podstawie danych: w 1926 roku długość torów portowych wynosiła 4,5 km, natomiast w 1938 było już ich 184 km. Pomimo zniszczeń po alianckich bombardowaniach portu oraz różnych funkcji budynku po II wojnie światowej, przystąpiono do rewitalizacji Dworca Morskiego. Nie bez powodu, akurat w tym miejscu powstało Muzeum Emigracji.

Wydrukuj stronę wycieczki

To jest wycieczka użytkownika. Zgłoś naruszenie zasad.

Obiekty z trasy wycieczki

zgłoś naruszenie