Śladami miejsc chowania zmarłych w Kętach
Narodowy Instytut Dziedzictwa en

wycieczka użytkownika Aneta Szopa

Śladami miejsc chowania zmarłych w Kętach

10

kilka godzin

małopolskie

Proponowana przeze mnie wycieczka po Kętach prowadzi nie tylko szlakiem najbardziej znanych zabytków. Szukając najstarszych miejsc grzebania zmarłych możemy wiele dowiedzieć się o mieszkańcach, którzy tworzyli to miasto, jego kulturę i atmosferę. Wiele z tych miejsc już nie istnieje, cmentarze zostały zrównane z ziemią, krzyże czy pomniki wieńczące mogiły nie zachowały się do naszych czasów. Ale należy o nich pamiętać, bowiem wpisują się one w bogatą historię tego miasta.

Trasę opracowałam głównie na podstawie książki Władysława Droździka "Cmentarze i groby w Kętach". Gorąco zachęcam do odwiedzenia tego małego, malowniczo położonego miasta - jednego z najstarszych miast w Polsce!

miasto
Kęty

30 minut

Wycieczkę zaczynamy od ul. Kęckie Góry Północne (z Rynku możemy dojść tutaj pieszo w około pół godziny) - to m. in. tutaj, na Kęckich Górach, we wschodniej części miasta, znajdowały się najstarsze miejsca grzebania zmarłych. Niektórzy z miejscowych kronikarzy (np. ks. Maurycy Wilczyński) uważali, że w miejscach tych mogły istnieć w dawnych czasach pogańskie świątynie, zwane gontynami albo chramami, a przy nich miejsca grzebania zmarłych. Takie miejsca na Śląsku nosiły nazwę Piekieł - die Hele. Starsze osoby do tej pory określają Kęckie Góry mianem "Piekielnica". Według przekazów znajduje się tutaj "święte miejsce", a więc zapewne i cmentarz. Na przedłużeniu u. Wszystkich Świętych na Kęckich Górach Południowych chowano również zmarłych na zarazę i skazańców po wykonanych wyrokach śmierci. Tutaj pochowano też zmarłego w 1831 roku Wojciecha Miera, wybitnego polskiego pisarza doby oświecenia, który podczas odbywania w Kętach kwarantanny zmarł na skutek panującej tu cholery - jego grób nie zachował się do naszych czasów. Na Kęckich Górach Południowych pochowani są także żołnierze napoleońscy, którzy w Kętach kwaterowali w czasie trwania kampanii i zmarli w 1812 r.

cmentarz żydowski
Kęty

15 minut

Na Kęckich Górach zlokalizowany jest również cmentarz żydowski, na którym grzebano Żydów tzw. nowego obrządku. //Więcej informacji w opisie obiektu.//

mur ogrodzeniowy z bramą
Kęty

30 minut

Opuszczamy Cmentarz Żydowski i kierujemy się w stronę Rynku - z ul. Kęckie Góry Północne, ulicą Krakowską, a potem skręcamy w ul. Wszystkich Świętych. Bardziej okazały cmentarz, przeznaczony dla całej parafii, istniał przy nieistniejącym już kościele Wszystkich Świętych. Cmentarz rozciągał się na 30 kroków wokół kościoła. Powierzchnia ta została ograniczona w późniejszym czasie rozbudowującymi się szlakami komunikacyjnymi, a zwłaszcza przebudową ul. Długiej, która później od kościoła przyjęła nazwę Wszystkich Świętych. Od wschodu ograniczał go dodatkowo potok zwany Harmenikiem. Na cmentarzu tym spoczęli dobrodzieje tego Kościoła, m.in.: pisarz miejski Bartłomiej Sporowic. Opustoszony Kościół został sprzedany w 1786r. na licytacji, a zarządzeniem gubernialnym z 1787r. zlikwidowany został cmentarz. W 1868r. teren ten został ponownie ogrodzony, a 12 listopada 1873r. Sebastian Podworski zgłosił Radzie Gminnej “wyrównanie starego cmentarza”. Teren wykorzystywany był gospodarczo, a po II wojnie światowej urządzony został na tym miejscu ogródek jordanowski.

kościół parafialny pw. św.św. Małgorzaty i Katarzyny
Kęty

30 minut

Z ul. Wszystkich Świętych skręcamy w ul. Św. Jana Kantego, następnie w lewo w kierunku Kościoła pw. św. Małgorzaty i Katarzyny - w obrębie jego murów mieścił cmentarz. Kościół wraz z pasem zieleni szerokości 30 kroków tworzył tzw. “campo santo” czyli miejsce święte – zgodnie z wymogami chrześcijan, którzy za jedyne godne miejsce dla pochówku swych wyznawców uznawali tylko miejsce w świątyni lub wokół niej. To tutaj, na placu wokół kościoła, znajdował się cmentarz - pierwsza pewna informacja pisana o jego istnieniu pochodzi z 1277r. Do końca XVw. cmentarz pełnił swoją funkcję w sposób wystarczający, jednak ograniczony ze wszystkich stron zabudowaniami nie mógł się rozrastać. Co pewien czas przekopywano teren dla zyskania nowych miejsc na pochówki i wówczas szczątki ze starych mogił gromadzono w kostnicach albo ossuariach. Takie ossuarium znajdowało się po północno–zachodniej stronie kościoła, a po jego rozbudowie w XVIIw. znalazło się pod posadzką świątyni. Drugie znajdowało się po stronie północno-wschodniej (stoi tutaj Dom Parafialny). Trudno dokładnie ustalić, jak długo czynny był ten cmentarz. W samym kościele, pod posadzką, grzebano księży i dobrodziejów kościoła. Spod kościoła kierujemy się w stronę Rynku i skręcamy w ul. Świętokrzyską. w pobliżu której niegdyś znajdował się Kościół pod wezwaniem Św. Krzyża - niewielki kościółek, prawdopodobnie na podmurówce, z drewnianymi przybudówkami został zbudowany został w XVI w., a dokumenty sięgające XVII w. poświadczają, że przy tym kościele również istniał cmentarz. Pozostałością po jego ogrodzeniu są najprawdopodobniej dwie odnogi ulicy noszącej dziś nazwę Rajskiej. Cmentarz przy kościele św. Krzyża wzmiankowany jest jeszcze w “Aktach radzieckich Kęt”, pod rokiem 1788, czyli już po zniesieniu kościoła św. Krzyża. Skręcamy w ul. Rajską i zmierzamy w kierunku Klasztoru oo. Franciszkanów Reformatów.

ogrodzenie z kapliczkami drogi krzyżowej i 2 bramkami
Kęty

30 minut

Po zlikwidowaniu cmentarza przy ul. Wszystkich Świętych, grzebanie zmarłych przeniesiono na niewielki cmentarzyk zakonny przy Kościele oo. Reformatów - do czasu powstania cmentarza zamiejskiego. W charakterze cmentarza miejskiego czynny on był od 1786 do 1795r. (sam cmentarz zakonny był o wiele starszy, funkcjonował od 1714 r., choć już wcześniej grzebano tam zmarłych). W podziemiach kościoła, jako miejscu szczególnie godnym, chowani byli tzw. "dobrodzieje kościoła", czyli ofiarodawcy, którzy przyczynili się do rozwijania i wzbogacania klasztoru, przede wszystkim okoliczna szlachta. Ze znaczniejszych obywateli kęckich spoczęli tu: Jan Chrzciciel Grabowski – burmistrz Kęt z okresu konfederacji barskiej i Józef Brocki –wieloletni syndyk kęcki. W 1796 r. wszystkie szczątki zmarłych spod posadzki kościoła przeniesione zostały do wspólnego grobu obok wejścia do kościoła, co upamiętnia wmurowana w ścianę tablica. Figura Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia z tą datą 1802 r. może oznaczać czas uporządkowania terenu pocmentarnego i przeniesienia kolumny z figurą w nowe miejsce. Na placu pocmentarnym ogrodzonym murem klasztornym znajdują się obecnie kapliczki Męki Pańskiej.

aleja lipowa
Kęty

15 minut

Podążamy w kierunku ul. Mickiewicza i zmierzamy w kierunku Alei Lipowej, która poprowadzi nas do Kapliczki Bożej Męki i Cmentarza Komunalnego. //Więcej informacji w opisie obiektu.//

kapliczka Boża Męka
Kęty

15 minut

Epidemie, czyli “morowe powietrze”, często nawiedzały Kęty. To właśnie w tego typu zbiorowych mogiłach, zwieńczonych Bożą Męką, chowano zmarłych na zarazę. //Więcej informacji w opisie obiektu.//

ogrodzenie z bramą
Kęty

15 minut

Aleją Lipową dochodzimy do cmentarza komunalnego. Warto zwrócić uwagę na ogrodzenie z bramą, które zostało wpisane do małopolskiego rejestru zabytków. //Więcej informacji w opisie obiektu.//

53 nagrobki i kaplice grobowe
Kęty

godzina

Przy okazji wizyty na Cmentarzu Komunalnym, warto odszukać 53 nagrobki i kaplice grobowe wpisane do rejestru zabytków - kryterium oceny wartości zabytkowych wybranych obiektów była przede wszystkim forma artystyczna, materiał, data powstania, a niekiedy również osoba samego zmarłego (osoby zasłużone dla Kęt lub sprawujące ważne funkcje w radzie miasta). //Więcej informacji w opisie obiektu.//

cmentarz komunalny
Kęty

godzina

Cmentarz Komunalny w Kętach to jeden z najstarszych w Polsce czynnych cmentarzy poza kościelnych. //Więcej informacji w opisie obiektu.//

Wydrukuj stronę wycieczki

To jest wycieczka użytkownika. Zgłoś naruszenie zasad.

Obiekty z trasy wycieczki

zgłoś naruszenie